Opublikowano Dodaj komentarz

Czym kierować się przy zakupie olejków eterycznych?

olejki eteryczne zapach czym kierować się przy zakupie

Firm sprzedających olejki eteryczne powstaje jak grzybów po deszczu. Ja uważam, że to dobrze, bo im większa konkurencja tym cena powinna być niższa, a jakość wyższa. Ale czy zawsze tak jest? Chcesz wiedzieć jakie olejki kupić, czym kierować się przy zakupie i na co zwrócić uwagę? Dziś postaram się pomóc.

Jakość i skład olejków

Sprawdzając jakość najpierw należy upewnić się czy dany olejek eteryczny jest naturalny w 100%. Zapewnienia na butelce, że zawiera olejek eteryczny mogą być mylące. W takim przypadku może być go tylko trochę, a reszta to albo rozcieńczalnik albo inne substancje np. syntetyczne zapachy. Zapewnienie, że jest to w 100% olejek eteryczny raczej będzie zgodne z prawdą i możemy być spokojni. Można również zapytać producenta aby się upewnić. Jeśli produkt został wprowadzony jako surowiec kosmetyczny lub produkt kosmetyczny, to powinien mieć wypisaną na etykiecie swoją nazwę INCI. W przypadku olejków eterycznych nazwa składa się z: łacińskiej nazwy gatunku rośliny, oznaczenia elementu, z którego został pozyskany olejek w języku angielskim, np. kora, liść, kwiat oraz na końcu słowo oil, wskazujące, że jest to właśnie olejek.

Na przykład:

Pelargonium Graveolens Flower Oil – z tego zapisu dowiadujemy się, że jest to olejek (oil) z kwiatów(flower) Pelargonii pachnącej (Pelargonium Graveolens).

Cinnamomum Zeylanicum Bark Oil -olejek z kory Cynamonu cejlońskiego.

Może się zdarzyć taki przypadek, że znajdziecie w sklepie olejek eteryczny oznaczony jako 100%, a w składzie oprócz nazwy INCI olejku będą tam inne substancje. Nie zawsze oznacza to, że jesteście wprowadzani w błąd. Olejki eteryczne to złożone substancje, a jeśli produkt został wprowadzony jako kosmetyk, to rozporządzenie o kosmetykach wymaga wymienienia wszystkich przekroczonych stężeń alergenów (które też występują naturalnie) np. Limonene, Linalool, Hexyl Cinnamal…

Jeśli olejek nie rozpuszcza się w oleju, to może oznaczać, że olejek jest zanieczyszczony rozpuszczalnikami. Jeśli mamy wątpliwości co do czystości warto zrobić sobie taką próbę. Dodajemy kilka kropel olejku na pół kieliszka oleju, mieszamy i odstawiamy na parę dni. Jeśli nic się nie oddzieli to możemy być spokojni.

UWAGA! MLM

Wkładam kij w mrowisko, ale muszę to powiedzieć, żeby Was ostrzec. Jeśli dopiero zaczynacie orientować się czym są i jak stosować olejki eteryczne możecie zostać wciągnięte w dwie duże (z resztą powiązane ze sobą) firmy amerykańskie sprzedające olejki eteryczne. Jest to system sprzedaży MLM, czyli rodzaj piramidy finansowej. Nie mogę wypowiedzieć się o jakości tych produktów, bo ich nie stosowałam, ale cena olejków jest na pierwszy rzut oka zawyżona. Często wciągają zainteresowanego do struktury firmy jako sprzedawcę i kolejny poziom piramidy. Niestety bardzo często działania nie przynoszą zysku ze sprzedaży, a niekiedy nawet straty. Uważajcie! Nie mogę wymienić dokładnych nazw firm, ale więcej z łatwością znajdziecie w internecie. Bądźcie czujni.

Cena olejków eterycznych

Czy tanie olejki eteryczne oznaczają niską jakość? Tak i nie. Są olejki tańsze i droższe, jeśli wszystkie olejki z danej firmy kosztują tyle samo, to może być dla Was informacja o jakości. Olejki cytrusowe są zazwyczaj najtańsze, a te kwiatowe czy z kory droższe. Dlatego jeśli jakaś firma sprzedaje produkty po 5zł za 10ml bez różnicy czy to olejek z pomarańczy, geranium czy drzewa sandałowego, to prawdopodobnie mamy tutaj do czynienia z marnej jakości produktem, a może nawet oszustwem.

A co w przypadku drogich olejków eterycznych? Aby otrzymać 1ml wysokiej jakości olejku eterycznego z róży potrzeba nawet 3kg kwiatów! Jakie są więc ceny za olejek różany? Nawet kilka tysięcy zł za małą butelkę. Dlatego w przypadku drogich zapachów lepiej postawić na absoluty. Absoluty to olejki eteryczne w mniejszym stężeniu np. 5%, 10% rozcieńczone rozpuszczalnikami np. olejem jojoba, alkoholem etylowym lub propanediolem. Ich działanie będzie słabsze ale nadal będziemy mieć do czynienia z pięknym, naturalnym i złożonym zapachem.

Są rośliny i zapachy, których nie otrzymamy w drodze destylacji. Na rynku nie znajdziecie naturalnych olejków eterycznych m.in. z konwalii, bzu, agrestu, brzoskwini czy mango. Nie mają one żadnego działania aromaterapeutycznego. Zawierają natomiast wiele związków chemicznych, których nie ma w olejkach eterycznych. Przykładem może być znienawidzony przeze mnie Lilial (butylphenyl methylpropional), który został dopiero w tym roku zakazany do użycia! DOPIERO! Bo już od kilku lat wiadomo było o jego działaniu potencjalnie rakotwórczym.

Przechowywanie olejków

Aby móc nacieszyć się olejkami jak najdłużej, ważne jest ich odpowiednie przechowywanie. Lotne substancje szybko wywietrzeją jeśli będziemy pozostawiać olejki niezamknięte lub będziemy źle dokręcać buteleczki. Lotne substancje, jak sama nazwa wskazuje, szybko nam „uciekną”. Olejki nie lubią dostępu powietrza, bo mogą się utleniać – czyli najprościej mówiąc psuć. Najlepiej przechowywać je z jak najmniejszym dostępem do powietrza. Jeśli macie duże butelki olejków, to możecie je przelać w mniejsze, żeby w środku miały jak najmniej powietrza.

Drugą kwestią jest wrażliwość na światło, zawsze kupujmy olejki w ciemnym szkle i trzymajmy je z dala od światła. Najlepiej przechowywać je w dodatkowym kartoniku lub w szafie. Temperatura odpowiednia dla olejków to ok 18-20 stopni, w warunkach domowych trzymanie w szafie jest wystarczające. Jeśli jednak czujesz taką potrzebę możesz je trzymać w lodówce. Niektóre składniki olejków mogą się krystalizować w niskiej temperaturze, w takim przypadku trzeba kontrolować, co się dzieje w buteleczce. W razie potrzeby można ogrzać ją w rękach.

Obecnie na rynku jest bardzo wiele firm oferujących olejki eteryczne (jakieś 10 lat temu było ich naprawdę dużo mniej). Warto kupować je od sprawdzony osób np. specjalistów w danej dziedzinie, które prowadzą swoje firmy i przekazują nam wiedzę na Instagramie czy swoich stronach. Jeśli czujecie się zieloni w temacie, to spokojnie po kilku zakupach od różnych producentów, będziecie wiedzieć, gdzie warto kupować i kto ma wyższej jakości produkt. Że tak zakończę żartobliwe, TO SIĘ CZUJE. 😉

Wszystkie kosmetyki kwiat paproci posiadają w składzie wyłącznie naturalne olejki eteryczne najwyższej jakości, które swoim działaniem doskonale uzupełniają pozostałe składniki aktywne np. w naszych kremach do twarzy. Nie wyobrażam sobie projektowania kosmetyków ze sztucznymi zapachami, które nie wnoszą niczego poza samym zapachem.

Zapraszam Cię również do odwiedzenia pozostałych wpisów o olejkach eterycznych:

ZNACZENIE OLEJKÓW ETERYCZNYCH

CZY MOŻNA OTRZYMAĆ OLEJKI DOMOWYMI SPOSOBAMI

OLEJKI KOJĄCE NERWY

Opublikowano Jeden komentarz

Olejki eteryczne kojące nerwy

kwiat paproci olejki eteryczne kojące nerwy

Ktoś powie, że bujda, placebo i tylko leki działają na układ nerwowy…

Ps. przypominam, że nie sprzedaje olejków eterycznych, nie działam w żadnym MLMie tego typu, tylko podziwiam naturę i naukę. Przegląd powstał na podstawie artykułów naukowych. Wybrałam najlepsze w mojej opinii olejki eteryczne, powszechnie dostępne, tanie i łatwe do stosowania.

To są super olejki, mają wszechstronne działanie, ale w tym trudnym czasie chciałam się skupić konkretnie na wpływie na układ nerwowy. To jest nam potrzebne. Mój temat na dziś to olejki kojące nerwy.

LA LA LAWENDA – królowa spokoju

Jeden z najbardziej rozpowszechnionych olejków o niesamowitych właściwościach aromaterapeutycznych. Olejek pozyskiwany jest z lawendy lekarskiej/ wąskolistnej. Ma działanie rozluźniające, uspokajające, ułatwiające zasypianie. Bardzo pomocny w sytuacjach rozdrażnienia, strachu i nerwowości. Jego skuteczność jest potwierdzona naukowo w wielu badaniach.

Wpływ zapachu lawendy na poziom lęku u pacjentów stomatologicznych został oceniony w randomizowanym kontrolnym badaniu klinicznym. Lęk był oceniany u 340 pacjentów, którzy oczekiwali zaplanowanej wizyty dentystycznej, zarówno pod wpływem zapachu lawendy oraz bez niej. Poziom lęku oceniano za pomocą wskaźnika: State Trait Anxiety Indicator (STAI-6), a uogólniony lęk stomatologiczny za pomocą Modified Dental Anxiety Scale (MDAS) Ocena wykazała porównywalny umiarkowany poziom uogólnionego lęku stomatologicznego w w obu grupach (MDAS), ale za to tylko grupa z olejkiem lawendowym wykazała znacząco niższy poziom lęku (STAI) w porównaniu z grupą kontrolną. Tak więc, nawet jeśli nie można uniknąć lęku przed przyszłymi wizytami u dentysty, zapach lawendy może pomóc w obniżeniu poziomu lęku u pacjentów stomatologicznych.

lawenda kwiat paproci  pole lawendy

BERGAMOTA – zapach uspokajającej herbaty

Olejek z bergamoty jest dodawany do herbaty Earl Grey, aby nadać jej charakterystycznego aromatu. Olejek działa pozytywnie na nastrój, dodaje energii, stymuluje, ale pomaga przy tym wyzbyć się uczucia lęku i zwalcza wahania nastrojów.

W 2008 roku przeprowadzono badanie, w którym oceniono wpływ aromaterapeutycznego masażu dłoni na ból, stan lęku i depresji u pacjentów hospicjum z terminalnym stadium choroby nowotworowej.

W badaniu grupy kontrolnej pretest-posttest wzięło udział 58 probantów. 28 probantów stanowiło grupę eksperymentalną (olej w połączeniu z olejkami eterycznymi), a kontrolną 30 (sama baza olejowa). Do badania użyto olejki eteryczne w stosunku 1:1:1 bergamota, kadzidłowiec i lawenda rozcieńczone do roztworu 1,5% z olejem ze słodkich migdałów. Masaż dłoni trwał 5 minut przez 7 dni. W rezultacie grupa stosująca olejki eteryczne wykazała znaczące różnice w zmianach punktacji bólu i depresji niż grupa kontrolna.

Aromatyczny masaż dłoni miał pozytywny wpływ na ból i depresję u pacjentów hospicjów z terminalnym nowotworem.

bergamota owoc kwiat paproci

Olejek eteryczny z bergamoty znajdziesz w naszym kremie do cery problematycznej oraz w szamponie wzmacniającym.

Rozmaryn – skupienie i klarowność myśli

Olejek eteryczny z rozmarynu lekarskiego to nie tylko olejek wpływający na stan fizyczny, ale również na stan duchowy i emocjonalny. Olejek posiada działanie redukujące stres, uporządkowuje myśli, a także poprawia zdolności zapamiętywania i koncentracji. Sprawdzi się, jeśli planujemy podejmować decyzje, koncentrować się na danych zadaniach.

W innym badaniu oceniano działanie aromaterapii na wpływ uczniów podczas egzaminów końcowych w szkołach pielęgniarskich. W tym badaniu użyto olejków eterycznych z lawendy (Lavandula angustifolia) oraz rozmarynu (Rosmarinus officinalis). Pierwszy test odbył się bez aromaterapii, aby uzyskać dane kontrolne. Przy drugim zastosowano aromaterapię z lawendy (przed i w trakcie testu). W trzecim uczniowie wdychali olejek eteryczny z rozmarynu (przed i w trakcie testu). Redukcja stresu została potwierdzona niższymi wynikami Test Anxiety Scale – tętna, ciśnienia krwi, a także osobistą oceną. Sami studenci w przypadku testu woleli aromaterapię rozmarynową w porównaniu do lawendowej. W odczuciu probantów lawenda sprawiła, że byli bardziej zrelaksowani a nawet rozproszeni.

rozmaryn kwiat paproci kosmetyki kwiatpaproci.eu

Drzewo różane – przyjaciel snu kojący nerwy

Aniba Roseodora to występujące w Ameryce Południowej drzewo, które pachnie podobnie do róży. Z jego drewna bardzo często wykonuje się różańce. Ma działanie uspokajające, wyciszające i nasenne.

Przeprowadzono badanie mające na celu ocenę działania uspokajającego olejku z drzewa różanego u myszy. Dlatego też zmierzono czas do utraty odruchu prostowania (LORR). Czas od podania leku do LORR uznano za latencję, a czas pomiędzy LORR, a odzyskaniem przytomności uznawano za czas trwania snu. Stwierdzono, że drzewo różane w dawkach 200 i 300 mg/kg może znacząco wydłużyć czas snu i zmniejszyć latencje snu. Pentobarbital wywoływał podobną latencję jak olejek różany w dawce 100 mg/kg. Oba podawane razem powodowały działanie wzmacniające, a więc znacznie dłuższy czas snu, niż obie substancje podawane osobno. Badanie wykazało, że olejek z drzewa różanego bogaty w linalol posiada właściwości uspokajające, co można wyjaśnić zmniejszeniem amplitudy potencjału czynnościowego, a w konsekwencji zmniejszeniem pobudliwości neuronów.

drzewo różane kwiat paproci krem do cery dojrzałej

Kochani wybrałam tylko kilka badań spośród dostępnych i oczywiście tylko kilka olejków o różnym zastosowaniu. Jednak wszystkie z nich to olejki kojące nerwy. Jeśli będziecie ciekawi innych wyników, to dajcie znać, a ja chętnie Wam coś podeślę. Niżej badania, które opisałam.

M. Kritsidima, T. Newton, K. Asimakopoulou, Community Dent. Oral. Epidemiol. 2010, 38, 83

G. Bagetta, L. A. Morrone, L. Rombolà, D. Amatea, R. Russo, L. Berliocchi, S. Sakurada, T. Sakurada, D. Rotiroti, M. T. Corasaniti, Fitoterapia 2010, 81, 453

R. McCaffrey, D. J. Thomas, A. O. Kinzelman, Holist. Nurs. Pract. 2009, 23, 88.

R. N. de Almeida, D. A. M. Araujo, J. C. R. Goncalves, F. C. Monenegro, D. P. de Sousa, J. R. Leite, R. Mattei, M. A. C. Benedito, J. G. B. de Carvalho, J. S. Cruz, J. G. S. Maia, J. Ethnopharmacol. 2009, 124, 440.

Opublikowano Jeden komentarz

Czy mogę otrzymać olejki eteryczne domowym sposobem?

czy mogę otrzymać olejki eteryczne domowym sposobem? butelka kwiat paproci

W drugiej części poświęconej olejkom eterycznym zajmiemy się metodami ich wytwarzania. Sprzętem potrzebnym do wyizolowania ich z roślin oraz ważnym już pytaniem: Czy można otrzymać olejki w domu?

Pozyskiwanie olejków eterycznych – różne metody

Olejki eteryczne pozyskuje się różnymi metodami, w zależności od rodzaju surowca zielarskiego poprzez:

  • tłoczenie
  • destylację z parą wodną
  • ekstrakcję z pomocą rozpuszczalnika

Poprzez tłoczenie najczęściej uzyskujemy olejki ze skórek cytrusów np. olejek ze słodkiej pomarańczy, grejpfruta, bergamoty czy cytryny.

Destylacja z parą wodną to prawdopodobnie najbardziej popularny proces otrzymywania olejków eterycznych. Polega na doprowadzeniu do destylowanej mieszaniny strumienia pary wodnej. Razem z parą unoszą się lotne związki i w wyniku destylacji w odrębnym naczyniu skrapla się faza organiczna i wodna. Następnie oddziela się obie fazy wykorzystując niemieszalność cieczy. Dolną, wodną warstwę zlewa się jako produkt uboczny. UWAGA TO HYDROLAT, a olejek, który jest na powierzchni to właśnie olejek eteryczny.

kwiat paproci olejki eteryczne

Ekstrakcja z pomocą rozpuszczalnika to, jak sama nazwa wskazuje, proces wyodrębniania olejków za pomocą odpowiedniego rozpuszczalnika. W późniejszym procesie należy go oddzielić lub odparować, najczęściej pod zmniejszonym ciśnieniem. Wadą tej metody jest fakt, że w produkcie końcowym może pozostać trochę rozpuszczalnika, co sprawia, że olejek jest niskiej jakości. To zarówno niepożądane jak i niebezpieczne, ponieważ rozpuszczalnikiem może być metanol czy chloroform, które zostają w olejku.

Zapach roślin i ich cenne olejki możemy wydobyć również za pomocą ekstrakcji w tłuszczach na zimno poprzez macerację i proces enfleurage. O maceratach przeczytacie tutaj.

Przebieg procesu enfleurage: świeży materiał roślinny (głównie kwiaty) układa się na bezwonnym oleju i maceruje kilka dni, następnie usuwa się surowiec roślinny i nakłada świeży. Olejek można wyekstrahować z tłuszczu za pomocą alkoholu, jest to jednak długotrwały i bardzo, bardzo kosztowny proces. Na skalę przemysłową praktycznie niestosowany. Swoją drogą proces enfleurage był w dość niekonwencjonalny sposób przedstawiony w filmie (na podstawie powieści Patricka Suskinda) Pachnidło. Warto zobaczyć lub przeczytać, nie będę Wam spoilerować. 😉

Enfleurage kwiat paproci Enfleurage, Zakłady A. Chirls, Grasse
Enfleurage, Zakłady A. Chirls, Grasse

Destylacja z parą wodną – jak otrzymać olejki w domu?

Mechanizm działania już znamy, co dalej? Czy mogę zrobić sobie taki sprzęcik w domu i destylować, co tylko w rączki wpadnie? Właściwie tak.

destylacja z parą wodną olejków eterycznych kwiat paproci
Typowy (dla każdej książki akademickiej) schemat budowy zestawu do destylacji z parą wodną

Jeśli te nazwy są dla kogoś stosunkowo enigmatyczne to chętnie trochę to rozjaśnię. W wytwornicy pary wodnej (nr 1 na rys) umieszczamy wodę, którą podgrzewamy. Wytwarza nam się(jak sama nazwa wskazuje) para wodna, która trafia do kolby (nr 3). W kolbie mamy nasz materiał np. zioła (w wodzie lub bez). Para przez niego przejdzie i trafi do chłodnicy (nr 4). Chłodnica to taki element szklany, który ma skroplić naszą nasyconą już olejkami parę wodną. Z zewnątrz posiada płaszcz do którego podłącza się zimną wodę(strzałki pokazują kierunek podłączenia), a przez środek przepływać będzie nasza skroplona już para wodna. Na końcu mamy kolbę w której odbieramy olejek i hydrolat. Voilà!

Robiliśmy taką destylacje na uczelni, ale spokojnie można taką wykonać w domu. Jednak koszt energii, wody i czasu może przeważać koszt wytworzonego olejku, w porównaniu z tymi na rynku. My destylowaliśmy olejek z ziela krwawnika, na 100g suszu otrzymaliśmy ok 1ml olejku, a proces trwał ok 2h przy czym chłodnica była chłodzona zimną wodną kranową. Jeśli jednak jesteście pasjonatami, chcecie destylować z własnych roślin z ogródka, to do dzieła! Wcale nie jest tak trudno otrzymać olejki eteryczne!

Ciekawą opcją i bardziej romantyczną niż zestaw szkła laboratoryjnego jest alembik miedziany Nie mam jednak z nim doświadczenia i polegam na ekspertach w tej dziedzinie, dlatego chętnie zostawię Wam link do ciekawego artykułu o alembiku miedzianym u Klaudyny Hebdy.

A czy nie można prościej?

Za pomocą kawiarki czy tzw. metodą garnkową nie otrzymacie prawdziwego hydrolatu, a tym bardziej olejku eterycznego. W procesie destylacji przez materiał roślinny przechodzi para wodna, którą po nasyceniu olejkami się skrapla. Nie gotuje się w wodzie roślin, to właściwie odwar, a nie hydrolat.

Mam nadzieje, że Was zainteresowałam tym wpisem i wiecie już co nieco jak otrzymać olejki. Jeśli już wiemy jak powstają olejki to kolejnym krokiem będzie wpis na co zwrócić uwagę przy ich zakupie. A tutaj znajdziecie odnośnik do pierwszej części o znaczeniu olejków dla przyrody i człowieka. Warto wiedzieć po co roślinom te szalone substancje i jak możemy się nimi posłużyć.